wtorek, 18 grudnia 2012

Kubkomania...

... tak, nie tylko kosmetyki mają tajemniczy dar przyciągania ... ;) w moim przypadku mają go także KUBKI. Tak. Wiele osób uważa że to co najmniej dziwne, ale ja tak mam. Kupuję piękne kubki. Piękne dla mnie - oczywista. A ponieważ uważam że sympatyczny kubeczek może być miłym prezentem (także na tzw. "ostatnią chwilę") , pokażę Wam dziś moje ostatnie zdobycze :)

Nie mogłam jej zostawić! Trzy babeczki na jednej filiżance, i uroczy spodeczek z wisienką - kupione w Home&You za 19 zł. Tydzień później nie było już ani jednej ...





Kubeczek świąteczny :). Dla Babeczek ;). Także Home&You - cena 6,50 :)




I kolejne świateczne piękności - z Tesco:



 I mój ulubieniec - od Mikołaja :))):


I jeszcze praktyczny kubeczek do herbatki sypanej albo do parzenia ziół, na prezent - idealny:






Kupiony oczywiście w Home&You - 19 zł. :)

Czy Wy też lubicie kubki i filiżanki ? Różne, niepasujące do siebie, kolorowe?

Napiszcie :)))!

Buziak -K.



Bingo Spa i Cupcake


Jeszcze w październiku otrzymałam od firmy Bingo Spa trzy kosmetyki : kokosowy balsam do dłoni, maskę winogronową do twarzy oraz masło czekoladowe z papają do ciała. Przyszła pora na pierwszą recenzję - najpierw opiszę Wam działanie kokosowego balsamu do dłoni.

Opakowanie to - jak widać - estetyczny słoiczek. Prosty, z ładną nalepką która nie "rozmazuje się" w trakcie używania - co dla mnie ważne. Wewnątrz czeka na nas balsam o dość lekkiej konsystencji, w białym kolorze.



Balsam jest kosmetykiem wydajnym i szybciutko się wchłania. Ma miły, choć niezbyt naturalny, kokosowy zapach który dość długo utrzymuje się na skórze. Właściwości nawilżające - przeciętne. Fajnie sprawdza się jako krem nakładany w domu (słoiczek), między jednym a drugim myciem rąk. Dość dobrze zabezpiecza skórę przed detergentami, zostawiając na dłoniach cienką warstewkę - która w ogóle się nie lepi - duży plus :)! Jest to dobry i niedrogi kosmetyk do normalnej, nieprzesuszonej skóry rąk. Jeśli jednak szukacie czegoś bardzo odżywczego - polecam inne specyfiki. Ten lekki krem może sprawdzić się podczas cieplejszych miesięcy, kiedy nasze dłonie nie potrzebują szczególnego odżywienia.

Czy warto kupić? 
Oceńcie:

+ niska cena (normalnie ok. 10 zł. , aktualnie w cenie promocyjnej - niecałe 9 zł.);
+ estetyczne opakowanie (podoba mi się słoiczek, bo zawsze te praktyczne tubki ... ;P);
+ zabezpiecza ręce "w domu";
+ szybko się wchłania :)
+ zupełnie się nie lepi;
+ ma przyjemną konsystencję;


- słaba dostępność (w "moim" Tesco nie do kupienia);
- przecietne właściwości nawilżające;
- zapach słodki i lekko chemiczny - nie każdemu się spodoba;
- moim zdaniem nie posiada właściwości odżywczych - nie pomógł mi kiedy dłonie były wyraźnie przesuszone.

Szczegółowy opis dotyczący działania produktu znajdziecie tutaj - można także zrobić tu zakupy ;).

I jak, spróbujecie? Ja zamierzam przetestować go jeszcze podczas wiosenno-letnich miesięcy, ciekawa jestem bardzo jak się sprawdzi.

Buziaki :) - K.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Prezenty, prezenty ...

;) Jakiś czas temu wygrałam konkurs na blogu Kasixkeylimex i ze zgrozą stwierdzam że nie pochwaliłam się jeszcze wygraną! A jest czym! Oprócz trzech obiecanych kosmetyków Bell z najnowszej błyszczącej serii Kasia sprezentowała mi - i jak się okazało - mojemu mężu ;P wiele cudowności:


Mój m. kiedy tylko zobaczył zawartość paczki zbiegł unosząc z sobą ulubione kosmetyki Eris z serii Under 20 (odmładza się, czy jak ? ;P).
Ja na razie pozwoliłam sobie otworzyć krem do stóp Mariza i używam go z prawdziwą przyjemnością :). Fajnie zmiękcza stópki :))).

A oto Bell Glam Night :


 Dwa przezroczyste błyszczyki z drobinami różowymi i złoto-pomarańczowymi :


A oto lakier, czerwony, błyszczący i świateczny :)



Tutaj błyszczyk z jasnymi drobinkami w świetle dziennym :). Polubiliśmy się bardzo ! ;)


Kasiu, jeszcze raz serdecznie dziękuję wraz z moim under20 mężem ;)! 

Buziaki - kochająca błyskotki K. ;)

Po weekendzie ...

jestem przeziębiona, kolejny raz!!! Dziewczyny, co by tu zrobić z moją słabą odpornością na wirusy, bakterie i inne paskudy??? No ale do rzeczy :) Bardzo lubię oglądać posty z cyklu "snapshots of the week", sama nigdy takich nie przygotowałam, ale dzisiaj po raz pierwszy ... ta dam ... ostatnie dwa dni w obiektywie :).

Oto mój pierwszy wyrób z fimo - Ciastek w wersji "zawieszka na telefon":


Sprzątanie ... mycie kwiatków ... i świateczny akcent :)


Wreszcie światełka!


Tak ozdobiłam moją nudną komodę ;)


Wieczorny spacerek po śniegu ...


I herbatka rozgrzewająca ...


Odrabianie lekcji z siostrzenicą ...


Świąteczne piosenki :)

I mój piękny nowy zegarek - prezent od Sis :)


A dziś znowu poniedziałek ... I tydzień do Świąt :)))

Co zaplanowałyście na najbliższe dni ? Bo ja właśnie prasuję zasłonki ...

Buziak - K.

piątek, 14 grudnia 2012

Umilacz do smarowania ...

... czyli balsam Balea z limitki :). Powiem krótko - jest świetny. Dlaczego?





  • - na Allegro zapłaciłam za niego jakieś 10 zł;
  • - pachnie czekoladą z owocami :)));
  • - świetnie się wchłania i dobrze nawilża, nie podrażnia zaaplikowany bezpośrednio po depilacji ;
  • - nadaje się też do rąk - w ogóle się nie klei;
  • - zapach balsamu zanika stopniowo ale nie zamienia się w, wybaczcie, aromat brudnej ścierki do podłogi - bo miałam kiedyś balsam czekoladowy który na skórze zmieniał swój zapach nie do poznania, ble ...
  • - ma ładne i wygodne opakowanie - tubkę którą stawiamy na korku.

Z tej samej serii mam też dezodorant, ale większą radochę daje mi stosowanie balsamu - zapach dezodorantu jest trochę zbyt duszący. Dostępne są też żele pod prysznic z tej serii - jeśli macie dostęp albo jeśli nie boicie się zakupów na Allegro - próbujcie :), warto!

Słodkiego weekendu - K.

czwartek, 13 grudnia 2012

Oszczędności w stylu Cupcake ...

W ostatnią sobotę dopadłam Aldo - zobaczyłam miłą ofertę na akcesoria ... Kupiłam trzy pierścionki ;P:
W regularnej cenie zapłaciłabym prawie 60 zł. - to znaczy, nie zapłaciłabym 60 zł. za takie proste pierścioneczki ;), ale mniejsza z tym, bo wydałam tylko 23 zł. na wszystko. Fajne są :). Takie ciężkie, zimowe...





Jak Wam się podobają ? Lubicie takie okazje ;P?

Buziak - K.

środa, 12 grudnia 2012

Makijaż z kredką Max Factor

Ostatnio zaczęłam używać kredki do zaznaczenia dolnej powieki. A to dlatego że znacznie skróciłam włosy i zdecydowałam się na długą grzywkę. Wydaje mi się ze mocniejszy makijaż oczu dobrze wygląda przy takiej fryzurze. 
Do makijażu użyłam moich rossmannowskich łupów: cieni Burżuj oraz kredki Max Factor w odcieniu głębokiego fioletu. Na rzęsach tusz Rimmel, który wygląda pięknie przez godzinę, a potem jest już tylko gorzej :(. I paint pot Mac w kolorze Soft Ochre w charakterze bazy.



A oto i moje oko ;)






Jak Wam się podobają moje makijażowe wypociny???

Pa pa - K.