czwartek, 18 kwietnia 2013

Zakupowo i wiosennie !

Pochodziłam ostatnio po sklepach, oj pochodziłam ... I nakupowałam, i miałam nawet wyrzuty sumienia ... Ale co tam, paczcie co wybrałam :)!


Postawiłam na myjadła, tego nigdy za wiele ...

Najpierw Rossmann i niezawodne żele Isana: figa z pomarańczą i obłędnie pachnący żelik o tajemniczej dla mnie nazwie, o zapachu kojarzącym mi się z ... kisielkiem :).


Potem Organique i pięknie pachnące kule do kąpieli: guava i pomarańcza. Kule mają właściwości nawilżające!


I coś specjalnego :)! Pianka czy też mus do mycia ciała, leciutka i pachnąca winogronami, mniam!


Oraz jedyny planowany: żel, a raczej mleczko pod prysznic Sephora. Pachnie jakoś tak "luksusowo" i ma konsystencję mleczka do ciała. Po zużyciu próbki byłam zachwycona, zobaczymy jak sprawdzi się przy codziennym stosowaniu.


I olejek do kominka Pachnącej Szafy. W domu zdegustowana odkryłam że olejek to jest tylko z nazwy, zakupiłam jakiś płyn chemiczny, fuj. Zużyję ale po kolejny specyfik kominkowy udam się do apteki. I przeczytam etykietę przed zakupem ;).

Znacie, lubicie? Skusiłam Was ? ;)

Buziak, K.

38 komentarzy:

  1. Uwielbiam kule do kąpieli Organique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną pięknie, dość mocno, ale zapach jest naturalny, przyjemny :) Ja ostatnio poznaję coraz więcej produktów Organique i jesem z nich naprawdę zadowolona :)!

      Usuń
  2. Nigdy jeszcze nie miałam żeli z Isany, ale mam zamiar nadrobić :) Daj znać, jakie to cudaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, żele Isany to świetny stosunek ceny do jakości :). Wybierz sobie zapach który najbardziej Ci się podoba (nie będzie łatwo, bo wybór jest naprawdę duży) i kupuj w ciemno! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No właśnie tak wyszło że to same myjadła ;)!

      Usuń
  4. Ciekawi mnie ten winogronowy mus. Musi cudnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta zielona pianka mi się podoba, byłabym skłonna kupić nawet dla samego koloru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiszna jest, takie "nie wiadomo co". Tak czy siak, efekt Shreka gwarantowany :)!

      Usuń
  6. Makowa Isana strasznie mnie korci-maki to moje ulubione kwiaty ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaskoczył zapach - nie jest kwiatowy tylko delikatnie owocowy :).

      Usuń
  7. Moje ulubione kule z Organique:)Polecam też kule o zapachu mleka,grecką albo magnolia-ślicznie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm, aż czuję te wiosenne zapachy! koniecznie napisz o musie Organique - zaintrygował mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę :) fajny to wynalazek!

      Usuń
  9. Wspaniałe zakupy. Jestem bardzo ciekawa tej pianki do mycia ciała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak sprawdzi się to zielone cudo z Organique. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię żele z Isany, mają niewielką cenę, a często zapachy niesamowite :)A ta tajemnicza nazwa to nie przypadkiem kwiat maku? Przynajmniej tak po zdjęciu wnioskuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie się tak wydaje ;) ale po niemiecku umiem tylko frazę "Nazywam się ..." ;)

      Usuń
  12. aj,chyba zakupię obydwa zele Isany :) Ciekawe te mleczko Sephory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jak krem do ciała:). A żele Isany jak zwykle super :).

      Usuń
  13. Te limitowane żele z Isany muszę obwąchać w Rossmanie i być może skuszę się na nie, jeśli zapach mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy Ci się spodobają :).

      Usuń
  14. chciała sobie kupić ten żel z pomarańcza, jednak w moim sklepie go nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj :(, a u mnie stoi w każdym Rossmannie :/.

      Usuń
  15. Też sobie ostatnio zamówiłam kule z Organique, są całkiem fajne, guava cudownie pachnie :) Fajne zakupy, myjadeł nigdy za wiele, ja też mam ze 4 albo 5 w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :). I zawsze w łazience stoi kilka otwartych opakowań :).

      Usuń
  16. pianka z Organique zachęcająca. też lubię "pachnącą szafę" szczególnie takie woreczki zapachowe. kiedy jestem w Polsce zawsze sie w nie zaopatruję;)fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna! Ja je przyklejam w szafie, ubrania i ręczniki pachną mi potem różą :).

      Usuń