Bawiłam się świetnie, nasze fantastyczne organizatorki czy Aga (Agnes Beauty) i Ewelinka (w-mojej-kosmetyczce) jak zwykle dopięły wszystko na ostatni guzik ;). W przemiłym towarzystwie relaksowałyśmy się rozmawiając, słuchając (prezentacje pań z L'Biotica i Handmade Cosmetics), zachwycając się świetnymi prezentami od firm kosmetycznych, pijąc soczki i jedząc pyszności ;). Spędziłyśmy razem jakieś sześć godzin, nie wiem kiedy ten czas minął !
A oto zdjęcia ;):
Marzena z firmy L'Biotica - pytała nas co chciałybyśmy widzieć w ofercie firmy. Oczywiście upomniałam się o prawa rudowłosych ;)! Póki co, dostałyśmy do wypróbowania świetne maski do włosów, balsamy do ust z filtrem które pachną jak ciasteczka, serum do brwi i rzęs, krem do brwi i rzęs, witaminowy suplement, próbki kremów ... Super :))).
Asia, Marzena i Monika słuchały uważnie, a Paulina dokumentowała każde słowo ...
A tutaj kolejna prezentacja - o kosmetykach własnej marki Hand Made Cosmetics opowiada pani Kamila.
I moje rączki na bogato ;). Stałam się posiadaczką dwóch letnich bransoletek. Ta z rozgwiazdą to prezent od firmy Made by Dziubeka, a śliczne koraliki to specjalne bransoletki zrobione dla blogerek, a zamówione przez firmę Venus :).
A niedługo, jak prawdziwa chwalipięta, pokażę Wam co fajnego dostałam do testów ;).
Buziaki!
PS: Ale fajnie było ...
I jeszcze jedno - ta notka została dodana automatycznie, na Wasze blogi zaglądam (Android jest wielki), ale ograniczam komentowanie (cholerny ekran dotykowy), wybaczcie, wracam w piątek i na pewno nadrobię wszelkie blogowe zaległości!
K.