niedziela, 28 października 2012

Wrażenia po spotkaniu :)

Było super :)! Prawdziwie babska sobota, w świetnym towarzystwie, przy pysznym jedzonku, a do tego mnóstwo prezentów ;))). Było nas tak dużo, że tak naprawdę rozmawiałam tylko ze swoimi "sąsiadkami" na kanapie :))). Mam jednak nadzieję że nadrobię wszystko przy następnym naszym spotkaniu! A teraz czas na króciutką fotorelację:


Naprawdę tam byłam!


Dziewczyny rozsądnie zaczęły od zupki, ja musiałam nasze spotkanie uczcić kawą ;). Ładny wzorek? ;)


Pierwsza prezentacja - firma Bandi.



Po lewej obiad Natalki ;).


Prezent od Nantes.


Oglądamy i wąchamy ;).


Jak teraz wrócić z tym nabojem do domu ?!? ;P


Dziewczyny! Bardzo Wam dziękuję za wspaniałą sobotę :) Do zobaczenia!

28 komentarzy:

  1. Hehe, udało Ci się dotrzeć do domu bez problemów ? :)
    Szkoda, że nie pogadałyśmy, następnym razem idziemy na piwo i kawę, bez prezentów ale z dużą ilością plotek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, niestety nie dotarłam na drugą stronę kanapy... ale dzięki, że byłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będzie okazja żeby pogadać ;)!

      Usuń
  3. Ja też żałuję, że nie dałam rady poznać wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, że nie było mnie na lubelskim spotkaniu. Świętowałam wczoraj swoje urodziny, ale mam nadzieję, że następnym razem będę mogła wziąc udział w spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wszystkiego naj naj :)! Następnym razem na pewno się spotkamy!

      Usuń
  5. Była naprawdę sympatycznie - szkoda, że tak krótko mogłam być z Wami ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem zostaniesz dłużej :)!

      Usuń
  6. Świetny jest ten tonik, że też do tej pory prawie wcale nie używałam toników!
    Próbowałaś już? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie ;). Trzymam go w zapasie, muszę zużyć Tołpę, ale też jest fajna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ Wam zazdroszczę tego spotkania! :) Dowiedziałam się o nim jak już było po ptakach i niestety nie załapałam się na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. moje spóźnione kopytka! :D
    oj, było świetnie, tylko potem przez pół miasta wracać z tym do domu... mi po drodze cała torebka z BANDI rozmokła, autobus podjeżdża a ja zbieram próbki z przystanku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam tak samo ;ppp próbki Bandi mi płynęły po chodniku ;p

      Usuń
    2. A ja myślałam ze nie dojdę do domu z przystanku z tymi torbami!

      Usuń
  10. Miło było spędzić czas w Waszym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne muszą być takie spotkania pasjonatek! :-)

    Fajny blog, tak poza tym, właśnie weszłam przez inny blog i się wciągam w Twój świat. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och ależ mi się czoło świeci he he było bardzo fajnie już nie mogę się doczekać zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  13. W gabinetach kosmetycznych często korzystają z kosmetyków tej marki, testowałam coś, ale nie pamiętam co, jedyne co zapamiętałam, to super zapach i działanie świetne!

    OdpowiedzUsuń