niedziela, 5 maja 2013

Kupuję tanie baleriny ...

... na lato ( a propos, jak to miło że chociaż ostatni dzień majówki jest ciepły i słoneczny ...)Najlepiej mi się sprawdzają, mogę kupić sobię dwie, a nawet trzy pary, a zużyte buty wyrzucam bez żalu. Zazwyczaj wybieram zupełnie od siebie różne kolory a nawet kształty, bo w mojej szafie różnorodność to podstawa :). Wyjątek robię tylko dla żelkowych czy gumowych balerin - tanie wersje po prostu się nie sprawdzają - są za mało elastyczne, nie dopasowują się do kształtu stopy, ocierają skórę. Z "plastików" najbardziej lubię crocksy ( w tym roku nie mają nic ciekawego, może jest jeden model którym można by było się zainteresować) i mel. Ale o nich innym razem :).


Kupiłam sobie ostatnio dwie pary: w Camaieu (brązowe) i w Diversie. Każda z par kosztowała niecałe 40 zł. Butki są bardzo wygodne, dobrze trzymają się stopy. Oczywiście, jak to z miękkimi butami bywa, "przyklepują się" przy piętach, ale specjalnie mi to nie przeszkadza.




Te butki zostały wykonane z materiały imitującego zamsz i ozdobione metalowymi kuleczkami. Są bardzo płytkie, odsłaniają palce co nie każda z nas lubi. Mają wkładkę ze skóry naturalnej. Znalazłam je w sklepie C. w ubiegłym tygodniu - były przecenione.

A te to nabytek z Diversa, jak widać ;). Są bardzo wygodne. Widziałam też inne kolory: piękny pudrowy róż i chłodny beż - niestety nie było już mojego rozmiaru. 





A Wy jakie buty najchętniej nosicie wiosną i latem?

Buziak, K.

24 komentarze:

  1. Ja też lubię te tanie,na jeden sezon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki zakup jest chyba na lato najbardziej praktyczny :).

      Usuń
  2. Ja przeważnie kupuję swoje po 14-19zł i też na jeden sezon. Niestety z takimi tanimi butami jest u mnie problem z rozmiarówką, bo jest jakaś nietypowa i nieraz 41 jest za małe:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się często zdarza że rozmiarówka w takich butkach jest zmieniona.

      Usuń
  3. Mam bardzo podobne balerinki do tych brązowych prawie identyczne tylko ze moje są bezowe i moje mniej kosztowały w sam raz na jeden sezon. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałyby mi się i beżowe ;).

      Usuń
  4. Obie pary są śliczne ♥ Ja na lato uwielbiam sandały .

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyglądają te z kuleczkami :) U mnie wiosną i latem królują oczywiście też baleriny, ale i także sandały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zakrywać stopy, sama nie wiem dlaczego ;).

      Usuń
  6. ja też na lato kupuję tańsze wersje:-) wtedy mogę sobie pozwolić na kilka wersji w różnych kolorach:-)))
    W pepco podobno są materiałowe balerinki po 9,99 i to w fajnych kolorkach:-)
    musze się wreszcie do niego przejechać:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Fajne i baardzo wygodne. Poluję na inne kolory!

      Usuń
  8. I ja lubię tanie baleriny. Ostatnio też sobie dwie pary kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj mi by się przydała jakaś nowa para :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te z Diversa, są baaardzo wygodne!

      Usuń
  10. Ja też wolę kupić tańsze i bez żalu je wyrzucić jak się zniszczą :) ale u mnie sprawdziły się też gumowe, czy tam żelkowe :) Też sobie lajsnęłam ostatnio w Diverse za niecałe 40zł, czarne z kokardką :) Twoje są bardzo ładne, też bym takie nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czarnych z kokardą nie trafiłam ...!

      Usuń
  11. Ja muszę się w końcu wybrać po jakieś nowe balerinki, bo moje stare "wołają o pomstę do nieba" :D Chętnie przygarnęłabym Twoje obie pary, bo są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również kupuję te tańsze, tak samo sandały:) Później bez żalu wyrzucam jeśli się zużyją lub zepsują, a jak nie to trzymam na kolejny sezon :)

    OdpowiedzUsuń
  13. butów nigdy za dużo;) przecudne są te brązowe. brat już został oddelegowany do sklepu;)w wiadomym celu;);)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja ostatnio kupiłam sobie za 25zł :) U Ciebie podobają mi się te brązowe

    OdpowiedzUsuń