Jakiś czas temu kupiłam sobie taką oto tygodniową kurację z Alterry. Wyjątkowo polubiłam te kaspułki, dlatego chciałabym dzisiaj bliżej je Wam przedstawić :)
W niewielkim, płaskim kartoniku znajdziemy siedem niewielkich kapsułek z "ogonkiem". Zawartość jedej kapsułki ( dokładnie 0, 38 ml) spokojnie wystarczy na dwa zastosowania, ale ja tam lubię "na bogato" ;) i zawartość jednej rybki wsmarowywałam w skórę twarzy i szyi codziennie wieczorem.
Co znajdziemy w żelowej rybce? Olejek migdałowy, olejek jojoba, witaminę E, olej z pestek dzikiej róży, olej rycynowy, ekstrakt z wanilii i kompozycję zapachową. Co ciekawe, w opisie kosmetyku znajdziemy informację o "drogocennym wygiągu z orchidei", którego jednak nie znajdziemy pośród składników preparatu (???).
Mimo braku drogocennego wyciągu moja mieszana, i jakże drogocenna dla mnie skóra ;P bardzo polubiła się z tym specyfikiem. Podczas stosowania poprawił się przede wszystkim koloryt cery, skóra ładnie się wygładziła. Samo stosowanie kosmetyku było dla mnie przyjemnością, olejek świetnie się wchłania, pięknie pachnie, ma odpowiednią, niezbyt gęstą konsystencję, nie lepi się na skórze.
Podsumowanie:
+ niska cena (około 7 zł.)
+ poprawia humor :)
+ szybko odczuwalne i widoczne działanie
+ świetna konsystencja
- tajemniczy wyciąg z orchidei, który niby jest, ale go nie ma ... sprawa dla Malanowskiego, daję słowo ... ;P.
Tak czy inaczej, polecam, szczególnie teraz, w zimie, kiedy każdy rodzaj skóry potrzebuje wzmocnienia, a my niedrogich i nieszkodliwych poprawiaczy nastroju :)!!!
Buziaki!
K.







