poniedziałek, 21 stycznia 2013

Prób(k)owanie

Zajrzałam ostatnio do moich kosmetycznych zbiorów i pomyślałam, że czas zaprzestać magazynowania wszelkich próbek i próbeczek. Postanowiłam zacząć mini-testy :).

Ale żeby nie zrobić sobie krzywdy przemyślałam starannie całą sprawę i przyjęłam system zużywania 7 próbek tygodniowo - po jednej na każdy dzień ;). Staram się je dobierać tak, aby nie przeciążyć skóry (szczególnie skóry twarzy),i  maksymalnie zyskać, a nie stracić. Oto co przygotowałam na bieżący tydzień:


1. Chwalona w blogosferze odżywka Long Repair, tutaj - w zestawie z szamponem.


 2 i 3:  Dwa kosmetyki do ciała: perfumowany balsam FM oraz balsam Orly (bardzo mnie ciekawi!)


 4 i 5 :  Kolejny szampon, tym razem BioWax do włosów zniszczonych i  krem do rąk z passiflorą The Secret Soap Store (uwielbiam wersję z porzeczką).


 6 i 7 : Prawdziwy BB (właśnie skończył mi się podkład mineralny a na twarzy mam kilku nieprzyjaciół) i krem na noc firmy DLA z serii "Niszcz pryszcz" ;).



Oczywiście będzie i relacja z próbkowania ;).

 A Wy, lubicie używać próbek? Zużywacie na bieżąco czy chomikujecie jak ja ;) ?

Buziak, K.

31 komentarzy:

  1. Prawda jest taka, że próbek Ci u mnie pod dostatkiem :D Jakoś ciężko mi się za nie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak mam, stąd pomysł na próbkowanie ;).

      Usuń
  2. Ja też wole magazynować niż używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No u mnie troche probek tez lezy i czekaja na swoja kolej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę zacząć zużywać próbki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda kiedy się przeterminowują ...

      Usuń
  5. Ja co jakiś robię sprawdzenie próbek okazuje się wtedy, że połowa z nich jest już przeterminowana :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego wzięłam się za testy ;).

      Usuń
  6. Super pomysl!! Sama ma wiele probek ktore nie uzywam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tez miałam spore zapasy próbek/saszetek, ale od wakacji dzielnie z nimi walczę i w końcu udało mi się wyjść na prostą, czyli zużywam teraz na bieżąco jeśli coś mi przybywa
    trzymam kciuki, żeby "próbkowanie" poszło sprawnie i bezboleśnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. powinnam pójść Twoim śladem i zacząć zużywać! ciekawa jestem jakie będą Twoje wrażenia z kremu BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co zaskoczył mnie odcień ... zobaczymy jak będzie dalej :).

      Usuń
  9. Ja chomikuję próbki :( Mam ich strasznie dużo i wcale nie używam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja juz powoli swoje zuzywam. zawsze wieczorem szykuje sobie probki na toaletce aby o 6 rano tylko zlapac i sie nie zastanawiac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jak się spisze krem Orly, daj znać :) Ja też mam tonę próbek i musiałabym się za nie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam kilka próbek i tak co jakiś (dłuuugi) czas jakąś zużywam :) ciekawi mnie krem bb i "niszcz pryszcz" :) dziękuję Ci, że się o mnie martwisz, ale niestety ostatnio nie mam zbyt wiele wolnego czasu :/ ale już od przyszłego tygodnia powinno się trochę ustatkować :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło że się odezwałaś :)))! Czekam na nowe wpisy :)

      Usuń
  13. O daj znać jak się sprawdzi balsam perfumowany Fm bo właśnie się do nich zapisałam i myślę czy go sobie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę, ja kupiłam od nich jeszcze pełnowymiarowy żel pod prysznic o zapachu zbliżonym do "Alien" TM, też dam znać jak się sprawdza :).

      Usuń
  14. Ja też zaczelam ostatnio zużywanie próbek, bo nie wiem czemu, ale zawsze wciskam do szuflady i zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. krem TSSS *_* moje miłość!
    ja za próbki porządnie się zabrałam, a część oddałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak robię jeśli próbka nie jest dla mnie, przekazuję dalej :) żal wyrzucać!

      Usuń
  16. ja mam pudełeczko z próbkami ;p ale staram się je regularnie zużywać

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam ich sporo, stosuję coś od czasu do czasu
    teraz wzięłam alva krem na noc i krem pod oczy, kremu pod oczy było 5ml, więc starczy pewnie aż na tydzień :P

    krem do rąk TSSS jest super i jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń