niedziela, 2 grudnia 2012

Maść z oliwkami - Ziaja!

Jakiś czas temu otrzymałam od Aleksandry tubkę maści oliwkowej Ziaja. Szybko okazało się ten produkt może być lekiem na "całe zło" ;). Kosmetyk o pojemności 20 mililitrów znajduje się w tubce zapakowanej dodatkowo w kartonik (po co???). Cena to około 5 zł. Po pierwszej zużytej tubce kupiłam kolejną - w "Naturze", widziałam tę maść także w "Tesco".


Kosmetyk ma gęstą konsystencję. Maść jest przezroczysta, bezzapachowa, szybko się wchłania.


W składzie znajdziemy olej z oliwek tłoczony na zimno, trójglicerydy kwasów tłuszczowych, wysokooczyszczoną lanolinę, olej Canola, olej bawełniany, olej makadamia i skwalan. Maść przeznaczona jest do suchej skóry - nawet tej ze skłonnością do atopii i dla dzieci od 3 miesiąca życia. Nie ma w niej konserwantów, barwników ani kompozycji zapachowej.

Moje wrażenia?
  • wygładza naskórek ust;
  • świetnie nadaje się do suchych stóp i dłoni, szczególnie na noc, "pod skarpetki"/ rękawiczki;
  • leczy obolały przy katarze nos.
  • Można powiedzieć że to zimowy niezbędnik :). Jest dla mnie świetnym zamiennikiem maści z witaminą A. Cena maści jest bardzo atrakcyjna, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę skuteczność działania kosmetyku :). 

    Polecam z czystym sumieniem ;). Wypróbujcie i napiszcie czy polubiłyście ten specyfik za 5 zł. tak jak ja! 

    To idę smarować łapki, rękawiczki nakładać i mówię Wam "dobranoc" ;). Miłych snów :)!

    K.

20 komentarzy:

  1. Ją również muszę wyprobowac! A Tb życzę dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maść rzeczywiscie jest niezastąpiona:D Zdradzic Ci do czego jeszcze mi służy?:D Smaruje nia mojemu psu łokcie ( od leżenia ma tam bardzo zgrubiałą i sucha skorę):D Więc polecam ją równiez w tym celu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój misiulek ma futerko w dużej ilości :)!

      Usuń
  3. to widzę, że kosmetyk tani i wielofunkcyjny jak maść witaminowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak tylko dopadnie mnie jakieś przeziębienie (a przy obecnej pogodzie to chyba nieuniknione), sprawię mojemu nosowi tą maść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj lepiej żeby nie dopadło ... ;)

      Usuń
  5. Oj, nie lubię tej serii z Ziaji ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam jeszcze maskę do rąk - bez rewelacji ...

      Usuń
  6. No to koniecznie muszę wypróbować! Zima bez kataru, to stracona zima :) Ciekawa jestem, jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kosmetyki z Ziaja,ale maści jeszcze nie miałam:****

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypuszczalnie kiedyś się skuszę, jak już wykończę moje kremowe zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Ziaję a ta maść naprawdę działa cuda.

    OdpowiedzUsuń