sobota, 24 listopada 2012

Jesienne umilacze - żel pod prysznic - mój KWC :)

Wszystkie na pewno znacie tę serię żeli - przynajmniej z widzenia ;). Ja wybierałam inne do momentu kiedy u Sabinki wygrałam jej pierwsze rozdanie i moje łapska wpadł ...


Trzymałam go w zapasie aż do połowy listopada uskuteczniając denko, wyciągnęłam tydzień temu i przepadłam ... Jego zapach jest przeeepiękny, idealny na szareobure listopadowe ranki i wieczory. Można go porównać do zapachu pomarańczowych Delicji, są też takie pyszne ciasteczka paluszki z pomarańczową galaretką które pachną identycznie :). Poprawa humoru gwarantowana :), szczególnie ze słodycz czekolady przełamuje moja ukochana pomarańcza! Zero mdłości i chemicznych zapaszków, po prostu cud-miód, a raczej cud-czekolada!
Inne zalety? A są, są. Po pierwsze - bardzo wygodne opakowanie stawiane na wieczku z "pykiem" - niczego lepszego w żelu pod prysznic jeszcze nie wymyślono ( na równi z "pykiem" stawiam wyłącznie naciskane dozowniki). Po drugie - żel ma zmyślną blokadę z cienkiego plastiku, która zabezpiecza kosmetyk przed wylewaniem. Konsystencja - dość gęsta galaretka.


Po trzecie - cena - ok. 10 zł. I jeszcze jest to kosmetyk odpowiedni dla wegan. Dostępność jest świetna - każdy Rossmann zaopatrzony jest w kilka wersji zapachowych kosmetyku.
Jeśli wybieracie się na zakupowe kolorówkowe szaleństwo do Rossmanna zwróćcie koniecznie uwagę na mój jesienny umilacz!

A jakie zapachy Wam najlepiej poprawiają humor? 

Buziaki! - K.

27 komentarzy:

  1. też go mam i uważam, że jest boski :)) to mój zdecydowany nr 1. mam jeszcze z miętą i stosuje je zamiennie - ten wieczorem dla rozgrzania, a miętę rano dla pobudki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z miętą mam płyn do kąpieli, też super :)!

      Usuń
  2. Mam wersję malina mleko waniliowe,uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te żele za ich zapachy - właśnie zaopatrzyłam się w 3 limitowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie kuszą, szczególnie ten z lukrecją ...

      Usuń
  4. Ja lubię najbardziej owocowe, jagodowe, malinowe, truskawkowe itp. zapaszki :)
    Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować, jest naprawdę ... czekoladowy!

      Usuń
  5. Też lubię pomarańczowe zapachy, a jeszcze z czekoladą, to oj oj oj :)
    Kupiłaś lakiery GR?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyrobiłam się grrr... spróbuję jutro!

      Usuń
  6. U mnie rządził osatnio zapach mango&macadamia. I bardzo lubię ten ich dozownik jak z ketchupu Heinza, tylko skuteczniej działa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz po kolei będę chyba próbować wszystkich które polecacie :)!

      Usuń
  7. Hej,

    Bardzo nam się u Ciebie podoba, dodajemy Twój blog do obserwowanych i zapraszamy do nas;)
    Pozdrowienia!
    G&M

    OdpowiedzUsuń
  8. 10 zł za tak świetną rozkosz, to naprawdę niewiele:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten żel i bardzo go lubię. Ja nie mam ulubionego zapachu poprawiającego humor, ale bardzo lubię słodkie, kulinarne zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zawsze się miło kojarzą :).

      Usuń
  10. Uwielbiam żele z tej firmy. Zapachy mają boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czekoladowo-pomarańczowy to strzał w dziesiątkę!

      Usuń
  11. Właśnie dzisiaj miałam go kupić, ale w końcu się nie zdecydowałam. Następnym razem więc. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba muszę kupić swój pierwszy żel z tej serii :)
    Należą mu się brawa za zapach ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana zapraszam Cię na konkurs na moim blogu ♥
    http://wiktoriabachowskaphotography.blogspot.com/2012/11/competition-with-mergpl.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, wybierasz się na warsztaty 8 grudnia, na które zaprasza Dziewczyna Mojego Chłopaka?

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale nie miałam żadnego ich żelu :/ jak były wprowadzone do Rossmanna, to obiecałam sobie, że przy wykończeniu innych żeli kupię jakąś wersję, ale pamięć dobra, tylko krótka :) Muszę wysoko je uplasować na mojej chciejoliście :) Ostatnio powróciłam do masełka z Farmony z liczi&rambutanem i zakochałam się na nowo :) Ostatnio ciągnie mnie do słodkich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń