niedziela, 25 listopada 2012

Secret Soap Store - akcja jesienne umilacze :)

Na spotkaniu blogerek otrzymałam do przetestowania coś fajnego... Leżało i czekało na swoją kolej ... Pewnego dnia chciałam zrobić sobie przyjemność i sięgnęłam do mojej szufladki. Zobaczcie co odkryłam:




Mini mydełka okazały się bardzo przyjemne w użyciu. Moim faworytem jeśli chodzi o zapach jest wersja z pomarańczą, bardzo polubiłam też mydełko z rumiankiem - można go używać jako delikatnego peelingu :). Wersja z pieprzem pachnie rzeczywiście pikantnie! Pieprz i pomarańcza czekają w kolejce, a po kilkukrotnym użyciu mydła z rumiankiem mogę śmiało stwierdzić że:

  • mydło nie przesusza skóry - myłam nim nawet twarz, sprawdziło się :)
  • świetnie się pieni
  • jest wydajne i bardzo przyjemne w użyciu

Ale tym co szczególnie zwróciło moją uwagę był porzeczkowy krem do rąk!!! Pisała o nim już (i o mydełkach też) Łucja czyli bumtarabum :)

Jeśli szukacie fajnego prezentu dla dłoniomaniaczki radzę zastanowić się nad zakupem tego kosmetyku :)! Dlaczego?
  • zawiera 20 % masła shea
  • pięknie pachnie - wyczuwam nie tylko porzeczkę ale też coś delikatnie świeżego, kwaskowatego ... bardzo bardzo przyjemny zapach!
  • świetnie nawilża dłonie - na długo
  • ma przyjemną, śmietankową konsystencję która szybko "wsiąka" w łapki 
  • w pełnowymiarowej wersji posiada piękne, ekologiczne opakowanie, możecie obejrzeć je na przykład tutaj. Przy okazji zerknijcie na inne wersje zapachowe.
Coś jeszcze? O tak!!! Na spotkaniu miałam możliwość dokładnego obejrzenia, powąchania i wklepania w moje suche dłonie innego produktu The Secret Soap Store:


 - masła do ciała. Wrażenie było więcej niż bardzo dobre :). Denkuję intensywnie wszystko co mam i planuję zakupy :). A co z umilaczem??? Jest w planach - na poczatek krem do rąk o porzeczkowym zapachu. Próbka zachęciła mnie do zakupu i poprawiła humor. Niby nic - krem do rąk - a też może zostać umilaczem, aha! ;D

Buziaki i miłego tygodnia!

K.


22 komentarze:

  1. Ten kremik do rąk może być bardzo ciekawy :)
    Miłego tygodnia dla Ciebie również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję, przyda się bo tydzień zapowiada się ciężko ...

      Usuń
  2. Kurcze, muszę sięgnąć do mojego pudełka z testerami i próbkami bo widzę, ze marnują się same skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio uwielbiam mydła w kostce:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz używam pomarańczowego kremu do rąk i też jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm, porzeczkowy krem do rąk - to brzmi bardzo interesująco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie kusząco ... i są jeszcze inne wersje zapachowe ... ale nic to, denkujemy! ;)

      Usuń
  6. Nie pamietam kiedy ostatni raz uzywalam mydla w kostce:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze sie w koncu wziac tez za korzystanie z tych cudeniek ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bardzo ciekawie!:) Ta pełnowymiarowa wersja balsamu mnie kusi.. może pod choinkę?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł na present, zwłaszcza dla samej siebie ;D!

      Usuń
  9. Porzeczka na dłoniach? jestem całkowicie za!!;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zapach czarnej porzeczki :) Ostatnio odkryłam mydło w płynie Fa acai berry i przepadłam :) Zapach unosi się po całej łazience i nawet po pół godzinie, jak wchodzę, to dalej czuć :) A po wykończeniu w płynie zakupiłam i wersję w kostce i też pięknie pachnie, ale już nie tak intensywnie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń