niedziela, 5 sierpnia 2012

Sobota :)

Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moimi weekendowymi przeżyciami. Zaczęłam realizować moje hi hi "postanowienia".

! Byłam na masażu twarzy :). Odwiedziłam gabinet Yves Rocher. Pierwszy rzut oka ... o nieee... Maleńki gabinecik, schowany za ścianą sklepu, na ścianie zdjęcie jakby tropikalnego lasu ... Na szczęście pani kosmetyczka okazała się bardzo miłą i kompetentną osobą, wyszłam więc bulgocąc endorfinami :).

Po zabiegu miałam cerę o ładnym, żywym kolorycie, gładką, bez "zmarszczeń", czułam miłe odprężenie. Jest niedziela wieczorem i efekt nadal jest widoczny i odczuwalny. Masaż wykonywany jest olejkiem o silnym ale raczej przyjemnym zapachu, oprócz twarzy masowana jest też szyja, dekolt i górna część ramion - wszystko trwa 30 minut. Potem wklepywany jest krem - i niestety, o zmatowienie twarzy musiałam się upomnieć, inaczej wyszłabym cała świecąca. Jedyny mankament zabiegu to cena - 60 zł. Niby majątek to nie jest, ale taki masaż przydałby się przynajmniej 2-3 razy w miesiącu...
Aha, cera naczynkowa nie jest przeciwskazaniem do masażu twarzy - kosmetyczka powinna dopasować siłę nacisku do stanu skóry.

Sprawdziłam też ceny dwóch innych zabiegów oferowanych przez gabinet, oraz regulacji z henną:

Roślinne oczyszczanie (czyli po prostu oczyszczanie manualne) - 99 zł. - zabieg polecany dla skóry bardzo tłustej i dla panów.

Ultra oczyszczanie ( z opcją łagodzenie lub matowienie) - 135 zł. - to także oczyszczanie manualne ale z dodatkowym zabiegiem łagodzącym/ matowiącym (myślę że to może maska).

Henna i regulacja brwi - 20 zł.

Nazwy zabiegów brzmią interesująco, ale "zawartość" mi się nie podoba, bo nie jestem zwolenniczką oczyszczania manualnego - u mnie się nie sprawdza.

Po zabiegu ...
... szybkie i niezdrowe śniadanie :)


I wyjazd do Nałęczowa :



Nie wiedziałam co o tym myśleć, z jednej strony widok jest zabawny, ale z drugiej nie lubię kiedy ktoś niszczy przyrodę :(


Nałęczów to kaczy raj ;)!


Relaks w parku, z gazetką.


Palmiarnia w Domu Zdrojowym ...

... a niżej 28 mistrzostwa lotów balonem :)))! Widok był bajkowy :)




A jak Wy spędziłyście weekend? 

Podoba Wam się Nałęczów "w skrócie" ? ;)

Buźka, 
Cupcake.

8 komentarzy:

  1. Nałęczów piękny, miałam okazję być, ale to już był późny wieczór i niewiele widziałam :-( A bardzo żałuję. Za to biblioteka w Nałęczowie śliczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz przyjechać na dłużej, najlepiej wybrać się na cały dzień, oprócz kaczek są łabędzie, piękny park i pyszne lody :)

      Usuń
  2. mm .. było tak ciepło że cały weekend spędziłam na pałętaniu się po parku + siedzie w ogrodzie:)
    bardzo fajny blog , obserwujemy? ja tak
    http://joannaandcosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze to, co niezdrowe, jest pyszne :( pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie zawsze ;) pocieszają mnie owoce :)

      Usuń