niedziela, 30 września 2012

Nowe lakiery - znowu Essence :)

Essence odkryłam dzięki blogosferze :) więc bardzo Wam Kochane dziękuję, że dzięki Waszym opiniom i recenzjom mogłam przyjrzeć się produktom firmy która w zasadzie w ogóle się nie reklamuje, i która staje się jedną z moich ulubionych kolorówkowych firm.

Po zachwytach nad błyszczykiem XXXL Shine przyszła pora na lakiery :).

Podczas mojego ostatniego pobytu w "Naturze" wypatrzyłam dwa jesienne kolory:
  • dyniowy pomarańcz z maleńkimi drobinkami nr 116 "gorgeous bling bling"


  • karmel ze złotym shimmerkiem nr 120 "cookie love"



Przepadłam, są moje :). Ładnie wyglądają przy bladych dłoniach, szybko schną i wygodnie się nakładają, mają pędzelki podobne do Essie,   nie są drogie (cena: ok. 7,50 w drogeriach "Natura"). Minus - bardzo szybko ścierają się z końcówek i zaczynają odpryskiwać. Co prawda na razie nakładałam je bez bazy i top coatu, spróbuję jeszcze w wersji lux ;).  Który kolor bardziej Wam się podoba? Jak u Was sprawują się lakiery z Essence?

Miłego popołudnia! :) K.

24 komentarze:

  1. ja uwielbiam essence :) i jak dla mnie, kolor czerwony ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny jest ten karmelek :) Ja nie miałam jeszcze żadnego lakieru z Essence, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory super, ale widzę że z trwałością gorzej ...

      Usuń
    2. To spróbuj w wersji lux i daj znać, czy lepiej ;)

      Usuń
  3. ten pierwszy kolor piękny, ale całe show jak dla mnie skradła ta piękna gruszka! i teraz mam na nią straszną ochotę! no i co ja mam teraz zrobić? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie te lakiery z top coatem jeszcze tego samego dnia schodzą płatami, ale to pewnie sprawa indywidualna i zależy od płytki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ożesz kurczę, czyli jednak trwałość do niczego :(. Zrobię dzisiaj próbę z top coatem, zobaczymy czy lakier wytrzyma do wtorku!

      Usuń
  5. 116 przepiękny, idealny na jesień jak dla mnie :)
    Ja muszę przystopować z lakierami, trochę ich się nazbierało przez wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jak zobaczyłam zbiory kolekcjonerskie dziewczyn na blogach pomyślałam, że mogę spokojnie dokupić parę lakierów ;) ...

      Usuń
  6. hmm.. zakupoholiczka i zwierzętomaniaczka? dobrze trafiłam! :D nareszcie ktoś podobny do mnie :P lakiery z Essence mają cudne kolory, ale niestety te w nowych buteleczkach jakieś gorsze są, wolałam poprzednią wersję (no i tańszą :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło ;) Pozdrawiam serdecznie ;)))!

      Usuń
  7. Ten cookie love mi się podoba, choć ogólnie nie mam już parcia na tę firmę jak kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba właśnie przechodzę ten etap fascynacji ;)

      Usuń
  8. Aż wstyd przyznać ale jeszcze nie kupowałam lakierów Essence:/Mam jeden od przemiłej blogerki ale jakoś nie mam czasu go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testuj i wypowiedz się na temat trwałości :* porównamy wrażenia :)

      Usuń
  9. napisalam ci wiadomosc priv zajrzyj

    OdpowiedzUsuń
  10. Karmwl najbardziej przypadł do mojego gustu:) Obserwuję=)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze lakieru z Essence, bo wiele osób narzekało na jakość, a teraz jestem ciekawa nowej formuły :) Przypadł mi do gustu nr 116 :)

    OdpowiedzUsuń